Buy-out

Anna Klimczak
19.12.2022

Europejscy twórcy oczekują wsparcia ustawodawców w walce z wymuszaniem wy­kupu praw autorskich przez platformy VOD. To główny wniosek z konferencji dotyczącej umów typu buy-out, która odbyła się w Parlamencie Europejskim w Brukseli 8 listopada. Nad problemem debatowali politycy, przedstawiciele GESAC i ECSA oraz uznani europejscy kompozytorzy. Polskę na wydarzeniu reprezentował Ferid Lakhdar, kompozytor i wiceprezes ZAiKS-u.

 

Zmuszeni do oddania

Umowy typu buy-out wymuszają na autorach częściowe lub pełne zrzeczenie się praw do muzyki, filmów lub innych dzieł. Takie praktyki, coraz częściej stosowane przez platformy streamingowe i dużych nadawców, wykluczają możliwość otrzymywania przez twórców tantiem, również za największe hity. W rezultacie autorki i autorzy tracą zdolność do utrzymywania się ze swojej popularnej wśród odbiorców twórczości. Skala problemu jest przytłaczająca. Według Europejskiego Stowarzyszenia Kompozytorów i Twórców Piosenek ECSA platformy VOD wywierały presję na zrzeczenie się praw majątkowych do utworów aż na 66% kompozytorów. Trudno dziś spotkać kompozytorkę czy kompozytora, którzy nie zetknęliby się z propozycją buy-outu.

Wielkie amerykańskie platformy VOD wykorzystują swoją pozycję dominującą. Jak tłumaczył Ray Harman, irlandzki twórca muzyki do wielu filmowych hitów i jeden z głównych panelistów: „Niedawno napisałem utwory do popularnego serialu. Globalna firma streamingowa z siedzibą w USA wymusiła wykup praw do tej muzyki. Oczywiście żadnych proporcjonalnych przychodów za spory sukces serialu nie dostanę. Według przedstawicieli koncernu na tym polega standardowa procedura”. Kompozytorowi wtórowała Helienne Lindvall, przewodnicząca ECSA: „Chcemy powrotu do normalności, czemu sprzeciwiają się wielcy cyfrowi gracze. Platformy streamingowe nie cofają się przed nieuczciwymi praktykami wobec twórców. Za opór przeciw wymuszaniu buy-outu autorom grozi wpisanie na czarną listę twórców, z którymi nie należy współpracować. Potrzebujemy równowagi pomiędzy prawami wielkich firm i twórców. Własność intelektualna musi być uszanowana”.

Zdaniem Manela Santistebana, hiszpańskiego kompozytora, autora muzyki m.in. do Domu z Papieru, obecnie wobec buy-outów nawet uznani w świecie twórcy są bezsilni: „Platformy VOD pozbawiają możliwości negocjacji najbardziej rozpoznawalnych twórców, więc jak o swoje prawa mają zadbać młodzi kompozytorzy? Firmy streamingowe wymuszają tajność umowy, dlatego każda konsultacja z prawnikiem dotycząca zgłoszenia nieprawidłowości grozi konsekwencjami finansowymi”. Hiszpański twórca dodaje: „Autorzy są zmuszani do pozbycia się praw majątkowych i osobistych do swoich dzieł. Dziś Guernica mogłaby być pocięta na kawałki. Bo gdyby Picasso podpisał buy-out swoich obrazów, to w świetle prawa przestałby być ich autorem”.

 

Ponad rok opóźnienia

Jak stwierdziła Eleanor McEvoy, irlandzka wokalistka i autorka piosenek: „Dyrektywa o prawach autorskich na jednolitym rynku cyfrowym pomoże przeciwstawić się wykupowi praw.  Została ona wprowadzona przez Parlament Europejski wbrew potężnej presji biznesu digitalowego i firm VOD. Jak silne są te naciski, świadczy choćby obawa wielu twórców przed występowaniem na takich panelach jak dzisiejszy”. Niestety pomimo ponad rocznego przekroczenia wymaganego przez Komisję Europejską terminu połowa krajów UE, w tym Polska, nie wdrożyła dyrektywy. 

Obecny na wydarzeniu wiceprezes ZAiKS-u Ferid Lakhdar również podkreślił znaczenie wprowadzenia regulacji: „Apelujemy do rządu polskiego o jak najszybszą implementację dyrektywy o prawach autorskich w sieci. To pozwoli ukrócić praktyki wymuszania wykupu praw autorskich i przywróci równowagę na rynku”.

Inne artykuły

Pokazuj
Wszystkie
#Artykuł z kwartalnika
#buy-out
#Anna Klimczak