Ta strona używa plików cookies. Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookies. Dowiedz się więcej.

[X] Zamknij
Twórcy o ZAiKSie

Odeszli od nas

Joanna Kulmowa Twórczyni wszechstronna: poetka, pisarka, tłumaczka, librecistka, autorka testów piosenek, sztuk teatralnych i słuchowisk, psalmów responsoryjnych, reżyserka i aktorka, Joanna Kulmowa zmarła 17 czerwca br. Miała 90 lat. Od 1952 roku należała do Sekcji D – Autorów Utworów Literackich Małych Form naszego Stowarzyszenia. Urodziła się 25 marca 1928 roku w Łodzi. Po wojnie zaczęła studiować historię na Uniwersytecie Łódzkim, wkrótce jednak przeniosła się na studia aktorskie. Ukończyła Państwową Wyższą Szkołę Teatralną, Telewizyjną i Filmową w Łodzi oraz reżyserię w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Warszawie. Pracowała jako reżyser w teatrach w Łodzi, Poznaniu i Koszalinie. W 1955 roku objęła stanowisko redaktora działu teatralnego w wydawnictwie Nasza Księgarnia. W latach 1962-1963 pełniła funkcję kierownika literackiego w Teatrze Wybrzeże. Od 1961 do lat 90. mieszkała w Strumianach pod Stargardem Szczecińskim, w Puszczy Goleniowskiej, gdzie wraz z mężem, kompozytorem i filozofem Janem Kulmą, organizowała spotkania literackie, uczestnicząc czynnie w życiu kulturalnym lokalnej społeczności. Jako reżyser współpracowała z telewizją. W 1960 roku wspólnie ze Stefanem Sutkowskim i z mężem założyła Scenę̨ Kameralną Filharmonii Narodowej, późniejszą̨ Warszawską Operę̨ Kameralną, z którą̨ współpracowała do 1974 roku. Pod koniec lat 70. podjęła współpracę ze środowiskami opozycyjnymi. Publikowała wiersze w drugoobiegowym „Zapisie”, „Pulsie”, „Jedności” i „Obrazie”. Jest autorką wiersza Chwała, krzepiącego strajkujących pracowników Zarządu Portu Szczecin. Jako poetka debiutowała – pod panieńskim nazwiskiem Cichocka – w 1945 roku utworem dla dzieci Historyjka cała, jak muszka w polewie pływała. Jako prozaik opublikowała m.in. pełne poetyckiej fantazji, metaforyczne powieści Wio, Leokadio! i Stacja Nigdy w życiu, w których dzieliła się refleksjami nad ludzką egzystencją oraz kształtem współczesnego świata. W 1984 roku wydała tom Serce jak złoty gołąb, stanowiący próbę stworzenia nowego typu baśni metaforycznej dla dzieci. Jej dorobek obejmuje 30 tomów wierszy i pięć tomów prozy, kilkadziesiąt słuchowisk radiowych i utworów scenicznych. Jej ostatni tom poetycki, Jeszcze 37 wierszy, ukazał się w 2017 roku. Zamykał go wiersz Wszystko z krótkim, mimo wszystko optymistycznym dialogiem: „Co starucho? Żyje się? / Nie wiem. / Pisze się”. W 2008 roku otrzymała złoty medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. W 2012 roku została odznaczona Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla kultury polskiej oraz za osiągnięcia w pracy twórczej i artystycznej. W 2013 roku władze stolicy przyznały jej prestiżową Nagrodę Literacką m.st. Warszawy 2013 w kategorii „warszawski twórca” za całokształt osiągnięć. Od 2017 roku była członkiem honorowym naszego Stowarzyszenia. W marcu tego roku otrzymała Nagrodę 100-lecia ZAiKS-u.
Urszula Białecka Poetka, autorka tekstów piosenek, Urszula Białecka zmarła 10 czerwca br. Od 1966 roku należała do Sekcji F – Autorów Dzieł Literackich naszego Stowarzyszenia.
Barbara Wachowicz Dziennikarka, publicystka, pisarka, Barbara Wachowicz zmarła 7 czerwca br. w Warszawie, niecały miesiąc po swych 81 urodzinach. Do Sekcji M – Autorów Prac Publicystycznych naszego Stowarzyszenia przystąpiła w 1961 roku, wprowadzana przez dwójkę zacnych przyjaciół: fotografkę Zofię Nasierowską i reżysera Jerzego Kawalerowicza. „Basia z Podlasia”, mówili o niej harcerze, z którymi łączyła ją głęboka przyjaźń i wzajemny szacunek. „Kobieta fioleta”, poinstruował mnie, cokolwiek enigmatycznie, pracownik Powązek, gdy starałem się kwestującą Barbarę Wachowicz odszukać wśród tłumu zaduszkowiczów. Ta wskazówka odnosiła się do ulubionej barwy pisarki – jej garderoba, dodatki, ogrodowe kwiaty, kosmetyki, ale i papeteria, a nawet atrament utrzymane były w jednym kolorze. „Bo fiolet symbolizuje wierność i pokorę”, tłumaczyła. Wierność polszczyźnie, pokorę wobec tradycji – na przykład, choć Barbara Wachowicz mogłaby podsunąć rozmówcy wiele innych powodów. Podlasie, ogólniej: ziemie wschodnie Rzeczypospolitej, były wyborem serca. Nazywano ją „pisarką losu polskiego” – opowiadała o postaciach popularnych, nie interesowały ją biblioteczne kwerendy dla wygrzebania zapomnianych nazwisk. Jej bohaterowie byli powszechnie znani: Mickiewicz, Kościuszko, Słowacki, Żeromski, znakomitości polskiego harcerstwa: Olga i Andrzej Małkowscy, Aleksander Kamiński. Dlaczego zatem sięgała do ich biografii? Bo interesował ją „reportaż historyczny wszechobejmujący”, jak nazywał go Krzysztof Kąkolewski, sam wybitny twórca tego gatunku. „Pod jej piórem, przed jej obiektywem przeszłość nie jest «cokolwiek dalej», lecz zupełnie blisko: Mickiewicz wyjechał przed chwilą, Kościuszko zaraz powróci, Chopin jeszcze gra… To jest ciągle ta sama Polska. Bezgraniczna. Zaścianek i Europa, ojczyzna i przyswojona sztuką obczyzna tworzą jedno wielkie ludzkie universum, oświecone rozumem, ogrzane sercem” – to z kolei słowa ks. prof. Janusza St. Pasierba, kulturoznawcy, poety i eseisty. Jej twórczość budziła kontrowersje – historycy kręcili nosem, uwielbiali ją czytelnicy, prezentowała zresztą swoje pisarstwo w sposób doskonały, dosłownie wprowadzając je „pod strzechy”, zgodnie z zaleceniem Wieszcza. Spotkania z nią były zawsze ciekawe, miała czas dla słuchaczy i czytelników, podobnie było z korespondentami, których prosiła o podanie numeru telefonu, by móc do nich zadzwonić i omówić interesujące tematy osobiście, omijając pocztę mailową i tradycyjną. Jej pasja nie zapewniała jej łatwego życia, przeciwnie. W korespondencji, a i w wywiadach prasowych skarżyła się na pomijanie bliskich jej tematów związanych nurtem patriotycznym. Zaiste, obojętność TVP na jej sugestie aż zastanawia… Doceniali ją czytelnicy, widzowie i słuchacze; jej książki, początkowo często odrzucane przez oficyny wydawnicze, szybko doczekiwały się wznowień. Gdy jeździła po Polsce z prelekcjami, sale pękały w szwach – pisała bowiem i mówiła o swoich bohaterach, postaciach sztandarowych, znanych wszystkim, w sposób bezpośredni, zajmujący, niebanalny. A że sprzeciwiali się temu badacze? No cóż… Cena sławy. Była absolwentką Wydziału Dziennikarstwa UW, skończyła również Studium Historii i Teorii Filmu łódzkiej „Filmówki”. Autorka ponad tuzina książek cieszących się wielkim powodzeniem, audycji radiowych, scenariuszy widowisk i wystaw, a także programów telewizyjnych oraz filmów. Laureatka wielu nagród i wyróżnień, m.in. Medalu Komisji Edukacji Narodowej, Orderu Uśmiechu, Złotego Mikrofonu Polskiego Radia, Nagrody Klio, a także Złotego Krzyża „Za zasługi dla ZHP” oraz Krzyża Kawalerskiego i Oficerskiego Orderu Odrodzenia Polski. Była honorową obywatelką Drohiczyna, Płońska, Węgrowa i Warszawy. [wdsk]
Stanisław Moryto Ceniony pedagog, kompozytor i wybitny organista, Stanisław Moryto zmarł 5 czerwca br. w wieku 71 lat. Od 1984 roku był członkiem Sekcji A – Autorów Dzieł Muzycznych naszego Stowarzyszenia. Urodzony w 1947 roku w Łącku k. Nowego Sącza jeszcze w trakcie studiów w warszawskiej PWSM (w klasie organów Feliksa Rączkowskiego i kompozycji Tadeusza Paciorkiewicza), która ukończył w 1974 roku, Moryto zaczął koncertować jako organista; z koncertami objechał cały świat, wykonując utwory własne oraz dokonując nagrań dla wielu firm fonograficznych i rozgłośni radiowych. Przez wiele lat przewodniczył polskiej sekcji Jeunesses Musicales International, czyli ważnej i liczącej się Międzynarodowej Federacji Młodzieży Muzycznej. Zainicjował również festiwal „Conversatorium Muzyki Organowej” w Legnicy. Był także inicjatorem serii wydawnictw prezentujących dawną i współczesną polską muzykę organową. Związany z warszawską Akademią Muzyczną, Stanisław Moryto był profesorem w jej Katedrze Kompozycji; od 2005 do 2012 roku był rektorem uczelni. Za swój ogromny dorobek otrzymał wiele nagród w krajowych i zagranicznych konkursach kompozytorskich (m.in. na Ogólnopolskim Konkursie Kompozytorskim ZAiKS-u w 1987). W 1980 roku otrzymał Nagrodę Ministra Kultury i Sztuki, w 2008 – Nagrodę Honorową Związku Kompozytorów Polskich. Był kawalerem Krzyża Orderu Odrodzenia Polski. W ZAiKS-ie w okresie 1995-2001 był członkiem komisji repartycyjnej, później – w latach 2006-2008 – jej przewodniczącym. W 2008 roku otrzymał Honorową Odznakę ZAiKS-u, w 2015 został laureatem Nagrody ZAiKS-u za propagowanie polskiej muzyki współczesnej. Pogrzeb Stanisława Moryty odbędzie się w środę 13 czerwca na Powązkach Wojskowych. [wdsk]
ZAiKS Teatr
test
test